Powrót do Reims Didiera Eribona ukazał się u nas po dziesięciu latach od publikacji (w przekładzie Maryny Ochab wydanym przez Karakter). W sumie dobrze, bo teraz esej o załamaniu francuskiej lewicy i dość cynicznym przejęciu jej wyborców przez skrajną prawicę jest bardzo wymowny na polskim gruncie. Teoria Eribona brzmi następująco: francuska lewica uległa myśli neoliberalnej, została zneutralizowana, przestała reprezentować interesy klasy robotniczej. Skrajna prawica zwęszyła okazję do przeciągnięcia rozczarowanych wyborców lewicy na swoją stronę poprzez podsycanie resentymentów i fobii, które progresywna lewica bagatelizowała. Skrajnej prawicy udało się dobić do mainstreamu poprzez zmobilizowanie grupy społecznej, którą lewica umyślnie starała się zepchnąć w cień, by skupić się na liberalnych kwestiach. Wystarczyło nakarmić głodnych poczuciem godności i odnowionej solidarności. Proszę mi powiedzieć, że to nie brzmi znajomo. Moim zdaniem jest to jednak wątek drug...
recenzje książek, prywatne przemyślenia